Proste trudne słowa: „Miłość i seks”

Tego wielu z Was nie wie o miłości. Żeby było ciekawie, wielu z Was o miłości myśli całkowicie na opak. Obalmy te mity.

Jest to długi i gruby temat, ale spróbuję ująć najważniejsze, zanim wejdziemy w ten drugi temat.

Czym jest miłość? Zauroczeniem, seksem?

Miłość to nie „motyle w brzuchu”. Swoją drogą, od kiedy restauracje zaczęły dodawać owady do swojego menu, określenie „czuć motyle w brzuchu” nabrało zupełnie innego znaczenia.

Miłość to wartość największa i uniwersalna, trudna do opisania słowem. Miłość to podstawa naszego ludzkiego życia. Poznanie przynajmniej najmniejszego wycinka tematu miłości pozwoli Ci nieraz ustrzec się przed dramatem, który może zostać spowodowany podjęciem niewłaściwej, emocjonalnej decyzji.

Miłość dzielimy na dwa wymiary: ludzki i pozaziemski.
Tym drugim, niepojętym dla ateistów, możemy zająć się innym razem, mimo, że jest uznawany za najważniejszy. Najbardziej interesujący nas, ludzi jest wymiar miłości do kogoś/czegoś, co łatwiej nam pojąć.

Mamy więc miłość do rodziny i ojczyzny, która w Polsce jest bardzo głęboko zakorzeniona, miłość zakochanych, o których piszą niemal wszyscy artyści, miłość do przyjaciół oraz innych ludzi i zwierząt.

Jakie są cechy wspólne tych wszystkich rodzajów miłości? Najprościej będzie wykorzystać hymn o miłości, który jest esencją chrześcijaństwa i takie ono właśnie powinno być, jak już pisałem w “13” – Czy to jest zwykła liczba?

HYMN O MIŁOŚCI (1 Kor 13)Znalezione obrazy dla zapytania miłość i seks art

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.
10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe (…)

Usłyszałem raz słowa, że jeśli zamiast słowa miłość możemy wstawić imię osoby, którą kochamy, to ta miłość jest prawdziwa. Nie mam powodu, by się z tym nie zgodzić. A Wy?

Jak zapewne zauważyliście, cała treść hymnu dotyczy czegoś, co współcześnie nazywamy przyjaźnią. Tak.
Jest potężna przepaść pomiędzy przyjacielem a kolegą. Psiapsiółki potrafią śmiertelnie się obrazić na siebie z byle powodu i przestać być psiapsiółkami a przyjaciele zawsze będą przyjaciółmi. O przyjaźni dosadnie pisali w wierszach i Mickiewicz i Krasicki i wielu innych, że przyjaciel to jest ktoś, na kim zawsze można polegać, zawsze pomoże, jeśli tylko będzie potrafił, nie oczekując niczego w zamian i to właśnie jest prawdziwa miłość.

Ile razy słyszałem w filmach dramat zakochanych słyszących „zostańmy przyjaciółmi”… Prawdziwy przyjaciel jest najcenniejszym prezentem od życia i to powinna być podstawa bycia razem a nie jakieś zauroczenie, które minie po pewnym czasie, lub seks, który z czasem spowszednieje.

„Nie ma miłości większej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.

I ten tekst z Ewangelii spowodował, że post publikuję właśnie w okresie po Świętach Zmartwychwstania a nie w Walentynki, bo Wielkanoc jest wielkim świętem MIŁOŚCI

PARADOKS MIŁOŚCI

Kocham kobietę (mężczyznę) i chcę z nią być. Ona (on) kocha kogoś innego. Co podpowie miłość? Chcę, by była szczęśliwa, więc jej związek za mną może odebrać jej to szczęście. Będę ją wspierał, ale nie odbiorę jej szczęścia.

Zakochałem się w kobiecie (mężczyźnie), ale mam już żonę (męża) i dzieci. Przysięgałem jej miłość i wierność, ale chciałbym się rozwieść, by być z inną. Co podpowie miłość? Popatrz na swoją żonę (męża) i dzieci. Jesteś za nich odpowiedzialny i dałeś słowo (patrz Proste, trudne słowa: “Odpowiedzialność”). Każdego dnia, wybrana przez ciebie osoba wspiera cię, dzieli z tobą swoje życie, jest twoim przyjacielem. Zdradzisz go? Jeśli złamiesz to słowo, kim zostaniesz? Jaką dasz gwarancję tej drugiej wybrance, że tym razem dotrzymasz słowa, zwłaszcza, kiedy minie zauroczenie a zacznie się zwykłe szare życie? Czy na pewno wiesz, czym jest miłość?

Osoba, którą kocham, cierpi na poważną i nieuleczalną chorobę. Kiedy umiera, opuszcza mnie, pozostawia. Czuję potworny ból, smutek, żal związany ze stratą. Co powie miłość? Kochasz tę osobę i chcesz jej szczęścia. Wierzysz, że po śmierci jest lepszy świat, w którym ludzie są niewyobrażalnie szczęśliwi. Ta osoba była dobrym człowiekiem i wiele wycierpiała. Co się z nią stanie po śmierci? Czy bardzo byś chciał, by dalej cierpiała przy tobie, czy jednak lepiej, by czuła się niewyobrażalnie szczęśliwa w miejscu, na które zasłużyła? Może jednak nie ma potrzeby się o nią martwić… ale może za to pamiętać, miło wspominać i modlić się za nią?

Takie dylematy są większym problemem, kiedy nie wiesz, czym jest miłość.

Miłość pozwala na bycie razem ze sobą do końca życia, bo dobrze się czujesz w obecności tej drugiej osoby, podzielacie swoje pasje, problemy, rozmawiacie o wszystkim. Nie ma znaczenia wygląd, wady, bo akceptujesz tę osobę w całości i na zawsze, dlatego tak ważne jest, by się dobrze poznać bez rzucania się do łóżka.
Seks sam w sobie daje tyle emocji, że przesłania ci niemal wszystko w tej drugiej osobie, co niedługo później do niej zniechęci i stanie się przyczyną rozpadu związku.
Tylko dobre poznanie drugiej osoby i głęboka obustronna przyjaźń buduje fundamenty związku a seks na tej podstawie powoduje obustronną chęć uszczęśliwienia drugiej osoby zamiast samego i egoistycznego dania upustu swojej chuci.
Wówczas stworzycie wspaniały związek, w którym dzieci będą się rozwijały w atmosferze miłości i bezpieczeństwa.

Pamiętaj. Miłość to nie tylko emocje i uniesienia. Miłość to przede wszystkim codzienne zwykłe życie oraz wspólne rozwiązywanie problemów.

POŻĄDANIE

Pożądanie, to dążenie do czegoś, chęć posiadania a w związku to chęć zaspokojenia potrzeby stosunku seksualnego.

Pożądanie inaczej chuć, jest jak najbardziej naturalne u człowieka i niezbędne, by mógł się rozmnażać. Naturalnym celem mężczyzny jest zapłodnienie kobiety (częste myślenie o seksie poddawanie się urokowi kobiety ciągła gotowość do seksu), natomiast celem kobiety jest zajście w ciążę (cykle miesięczne i szczególna chęć stosunku w dniach płodnych) urodzenie i opieka nad dzieckiem (instynkt macierzyński, troska, walka o dziecko). Kwestią niezbędną do utrzymania gatunku jest zdobywanie pożywienia i zapewnienia bytu, co było domeną męską ze względu na większą siłę, agresję, myślenie konstrukcyjne i techniczne.

Obecnie to wygląda nieco inaczej, bo facet nie przypomina faceta a życie w warunkach wygody, mody i świata gdzie wszyscy się o ciebie troszczą i dają ci gotowe, zagłusza większość naturalnych instynktów. Środowisko nowoczesności powoduje, że nie rozwijasz wrodzonych zdolności. Czy to jest złe? Nie do końca. Organizm przystosowuje się do życia w określonym środowisku. Warto jednak nauczyć się żyć w przypadku nagłej i nieoczekiwanej zmiany, przynajmniej w takim stopniu, by przetrwać.
Biologicznym problemem jest pożądanie wobec osoby, zwierzęcia, lub rzeczy, z którą niemożliwe jest spłodzenie potomstwa.

Czym się różni zatem homoseksualizm od zboczeń typu pedofilia, zoofilia, nekrofilia itp? Mianowicie tym, że człowiek współżyje ze świadomą osoba dorosłą a w pozostałych przypadkach nie. Przyzwolenie na te kwestie reguluje u nas etyka i kultura, czyli środowisko.

COŚ O SEKSIE

Seks to słowo, które magnetyzuje i wciąga. Buduje się na nim reklamę, bo tak mocno działa na nasze zmysły. Całe nasze życie opieramy na seksie, bo jest taki trend i uważamy, że tak jest dobrze. Wiele osób nie ma żadnych hamulców idąc w kierunku swobody seksualnej, która często ma swoje konsekwencje natury epidemiologicznej. Ale ja nie o tym.

Wyjaśnijmy jednak jak wygląda współczesny związek.

Poznają się 2 osoby. Przypadają sobie do gustu. Jedna jest oczarowana drugą, druga pała sympatią do pierwszej, czują, że powinni być razem. Czasem przebywają ze sobą dłużej, lub krócej, by coś więcej się o sobie dowiedzieć.
(percepcja wzrokowa i pozostałe zmysły wykrywają w osobie cechy, jakie nam się podobają i przy jej obecności uruchamiają w organizmie produkcję endorfin i innych podobnych hormonów)

Kiedy para uzna, że jest sobie bliska, podejmuje decyzję, często połączoną z lękiem przed stratą tej osoby, o pocałunku i kolejnych krokach dalej, czyli seksie.
(Dotyk ustami ust wywołuje doznania, które pobudzają mózg do uruchomienia kolejnych hormonów naturalnie zachęcających do seksu. U kobiet wytwarzanie hormonów szczególnie uaktywnia się w okolicy owulacji u mężczyzn z przyczyn naturalnych zachowania gatunku – ciągle) 

Jest super, ale często ten jeden raz kończy się ciążą, lub/i rozpadem związku, bo druga osoba nie chce stałego związku, lub jest po prostu niedojrzała.
(Stosunek zwłaszcza zakończony orgazmem powoduje wytworzenie hormonów „szczęścia”, dzięki którym czujemy, jak bardzo jesteśmy zakochani. Z czasem przyzwyczajamy się do doznań i wiele osób szuka czegoś nowego, czegoś więcej, bo to już nie wystarcza, coś w stylu nałogu. W przypadku ciąży organizm kobiety często traktuje fakt jako spełnienie fizjologicznego obowiązku i ochota na seks słabnie, natomiast u mężczyzny nie. Dochodzi do podświadomego niezrozumienia i konfliktu interesów.) 

Nawet w wariancie miłości Romea i Julii jest spore ryzyko wypalenia związku. Zakochani w sobie po uszy pobierają się wyobrażając sobie życie jak w bajce. kiedy przychodzą problemy, największym błędem i tragedią dla związku, jest bagatelizowanie ich i pozostawienie drugiej osoby samej sobie.

Kiedy ludzie podejmują decyzję o ślubie, nieraz nie do końca przekonani, stopniowo więzi się rozluźniają, opadają emocje, wchodzi rutyna, związek powszednieje, zachowania drugiej osoby coraz bardziej ich irytują, nie potrafią szczerze rozmawiać, więc nie ma jak ratować związku, co kończy się rozwodem.

Kiedy przeanalizujecie scenariusze związków, zobaczycie do czego prowadzi niezrozumienie drugiej osoby, patrzenie wyłącznie na siebie i swoje potrzeby fizjologiczne i brak szczerych rozmów.

Prawidłowo seks jest wypełnieniem w pełni przygotowanego związku, dającym dodatkową radość, przyjemność oraz oczekiwane i kochane dzieci.

Obecna płytka filozofia i trendy opierają się na zaspokajaniu potrzeb ciała i umysłu. Świat neguje istnienie duszy, która też może mieć swoje potrzeby i tak jesteśmy wychowywani przez media, znajomych, „tak postępującą większość”. Jednak, żeby to pojąć, trzeba będzie głębiej wniknąć w temat zrozumienia możliwości istnienia i zasad funkcjonowania duszy, o czym z przyjemnością jeszcze napiszę i wielu Was wiele jeszcze w tym temacie zdziwi.

Więc seks i pożądanie są potrzebami ciała, natomiast miłość jest potrzebą duszy. Bazowanie wyłącznie na zaspokajaniu egoistycznych potrzeb materialnych prowadzi do sytuacji dramatycznych, depresji, nerwic, załamań i wielu więcej problemów psychologicznych i psychiatrycznych, których ilość rośnie w zatrważająco wysokim tempie, podobnie, jak stopień ateizacji społeczeństwa.
Czy można te fakty łączyć. Zdecydowanie uważam, że tak.

CIEKAWOSTKI

Ze względu na fizjologię i właściwości plemników, seks w okresie owulacji skutkuje poczęciem chłopca, natomiast przed owulacją – dziewczynki.

Zauważyłem, że u  znajomych, którzy pobierali się na wskutek tzw. „wpadki” najczęściej rodził się chłopak. No cóż. Jak wspomniałem, wtedy kobieta ma największą ochotę na seks. Często zostają oni jedynakami, przypuszczam, że z podobnych powodów, jak wspomniałem wcześniej. Żeby było ciekawie, u par, gdzie rodzą się dziewczynki, seks uprawia się częściej. Przeanalizujcie, jeśli chcecie sprawdzić 😉

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s