Wiersze

Ze względu na olbrzymie znaczenie poniższego wiersza umieszczam go na pierwszym miejscu. Wszystkie moje wiersze umieszczam poniżej.


WIERSZ ŻYCIA
 

© Daniel Śliwiński

(Przedmowa. Jeżeli prowadzimy resuscytację z wentylacją, w celu utrzymania cyklu 30 uciśnięć przed wprowadzeniem 2 wdmuchnięć, można zastosować po każdej zwrotce 12-sylabowy refren np.: „Raz i dwa i trzy i cztery i to twój czas”, lub inny, wymyślony o długości 12 sylab [jeden ucisk = 2 sylaby], po czym wykonać 2 wdechy i kontynuować kolejną zwrotkę)

  1. Gdy idziesz ulicą widzisz, że ktoś leży
    To o bezpieczeństwo zadbać wpierw należy
    Podejdź do człowieka zadaj mu pytanie
    Ręką też ostrożnie szturchnij go za ramię


  2. Kiedy zauważysz, że nie reaguje
    Pilnej twej pomocy wtedy potrzebuje
    Zawołaj też kogoś niech ci dopomoże
    Pamiętaj nie wszystko sam wykonać możesz


  3. Nieprzytomny leżąc, by się nie udusił
    Delikatnie głowę w tył odchylić musisz
    Nachyl swój policzek do ust przybliż ucha
    Aby sprawdzić oddech, patrz na ruchy brzucha


  4. Jeśli nie wyczujesz żadnych oznak życia
    Zadzwoń po karetkę, czekaj jej przybycia
    Kiedy dyspozytor się wszystkiego dowie
    Jak udzielić pomoc tobie też podpowie


  5. Człowiek bez krążenia będzie śmierci bliski
    Aż dotrze karetka rozpocznij uciski
    Uciskaj głęboko na klatce piersiowej
    Ułóż obie ręce na mostka połowie


  6. Aż powróci oddech, uciskaj wytrwale,
    Dwa razy w sekundę, trzymaj tempo stałe
    Znajdź defibrylator kiedy ktoś uciska
    Przy jego pomocy większe szanse zyskasz


  7. Gdy jest już na miejscu, włącz to urządzenie
    I wykonuj każde jego polecenie
    Mostka uciskaniem, prądu uderzeniem
    Resetujesz serce, wymuszasz krążenie


  8. Róbcie zmiany często, by oszczędzać zdrowie
    Działaj, aż chorego przejmie pogotowie
    Kiedy już ochłoniesz, dumny będziesz z tego
    że się wywiązałeś z obowiązku swego


    Wybrzeże 26.02.2016r.

(Wyrażam zgodę na nieodpłatne udostępnianie i wykorzystywanie wiersza w celu nauczania i ratowania życia. Treść wiersza podlega ochronie prawnej a nanoszenie zmian wymaga mojej specjalnej zgody. W zakresie wykorzystania treści w celach komercyjnych ma zastosowanie ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych)
Daniel Śliwiński

*    *    *poezja-na-emigracji-640x480

Piotr Angler

ODEZWA

Ludu wspaniały, Narodzie wielki
Z serca Europy usłysz mój głos
Byś był świadomy i w gotowości
W swych mocnych rękach dzierżyć swój los

Narodzie dumny, Ludu Wiktorii
Podnieś się z kolan i głowę wznieś
Stań przed innymi, znowu daj przykład
Aby zanucić zwycięstwa pieśń

Ludu rycerski, Narodzie honoru
Dumny z swych przodków strzeż swoich cnót
Z orężem w ręku brońmy swych braci
Gdy zło zapuka do naszych wrót

Narodzie Słowian, Ludu waleczny
Przez wzgląd na przodków przelaną krew
W obronie ziemi Twej od prawieków
Stój nawet światu całemu wbrew

Ludu szlachetny, Narodzie wiary
W obronie prawdy z nadzieją stój
By bronić wiary i tego, co kochasz
zawsze bądź gotów wyruszyć w bój

Narodzie królów, Ludu strudzony
Mało kto uniósł tyle, co Ty
Lata ucisków, zdrady i knowań
Ból, śmierć i smutek, przelane łzy

Lecz ziemię i wolność dzierżysz w swych rękach
Mimo, że wielu odebrać ją chce
Twój obowiązek: STWORZYĆ WSPÓLNOTĘ!
Niech piękna Polska rozwija się

(listopad 2015)

*    *    *

Piotr Angler

ŻYCIE

Życie jest walką, jest walką do końca
jakby być w jaskini odciętej od słońca
i jednym wyjściem z tej wrogiej przestrzeni
jest rozbijanie skał i twardych kamieni
Trzeba wbić się w te skały i ryć jak kret w ziemi
I dążyć do celu siłami wszelkimi
Aby umknąć z rąk śmierci goniącej nas stale
chwyć w ręce swe kilof i drąż wyjście w skale
Musisz uciec tak szybko spod mrocznych wrót cieni
aby dobrnąć do zbawczych słońca promieni
A gdyby Ci to nie wyszło, bo wyjść nie zdążyłeś
nieważne, tu liczy się to, że walczyłeś
Lecz, jeśli zwątpisz w swe siły i zostaniesz w grobie
wierz mi, świat zapomni zapomni o Tobie…

 

*    *    *

 

autor nieznany

Na podstawie I. Krasickiego: Czapla ryby i rak.

Ewa K*****, jak to bywa,
Trochę ślepa, trochę krzywa,
Lemingów łowić nie mogła,
Na taki się koncept zmogła.
Rzekła Lemingom: „Wy nie wiecie,
A tu o was idzie przecie”.
Więc wiedzieć chciały,
Czego się obawiać miały.
„Wczora
Z wieczora
Wysłuchałam, jak PiSiacy
Rozmawiali: wiele pracy
Łowić słowem lub pacierzem;
Wpuśćmy CBA, wszystkie zabierzem,
Nie będą mieć otuchy,
Skoro będą podsłuchy.”
Lemingi w płacz, a Ewa na to:
„Boleję nad waszą stratą,
Lecz można temu zaradzić,
I gdzie indziej was osadzić;
Jest tu drugi kraj blisko,
Tam obierzecie siedlisko,
Chociaż pierwszy wysuszą,
Z drugiego was nie ruszą”.
„Więc nas przenieś!” – rzekły płoche:
Wzdrygnęła się Ewa trochę;
Dała się na koniec użyć,
Zaczęła służyć.
Brała jednego po drugim w pysk, niby nieść mając,
I tak pomału zjadając.
Zachciało się na koniec skosztować lewaki.
Jeden z nich widząc, iż go Ewa niesie w krzaki,
Postrzegł zdradę, o zemstę się zaraz pokusił.
Tak dobrze za kark ujął, iż Ewę udusił.
Padła nieżywa:
Tak zdrajcom bywa.

Jedna uwaga do wpisu “Wiersze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s